Projekty budowlane Marzec 20th, 2011
Moje pierwsze opracowania w firmie architektonicznej nie były łatwe. Otóż kiedy już je opracowywałam ciągle coś nie było dobrze. A to linia była nie odpowiednia, a to roślinka nie w tym miejscu co trzeba i tak na okrągło. Zdawało mi się to znacznie bardziej proste, ale gdy patrzyłam na to z boku. Ciężko było mi się przystosować, że ciągle ktoś mnie krytykuje i próbuje pouczać. Wszakże ja to wszystko dokładnie znałam. Nie jestem pewna, może to ten stres, który towarzyszył mi co dnia, może lekkie uczucie znużenia, bo sporo projektów należało było robić nocami – nie mam pojęcia, ale jedno jest pewne – nie wiedziałam, że pierwsze kroki mogą być aż tak ciężkie…
Pewnego dnia dostałam zamówienia na projekty budowlane. I od tej chwili wiedziałam, że są one moją pasją. Nic nie szło mi do tej pory tak łatwo jak te projekty budowlane. Znałam dokładnie wszystkie detale o nich. Jakich narzędzi użyć, jak przybliżyć, jak wykonać idealną perspektywę, co ze sobą połączyć.Po prostu nigdy nie bawiłam się tak super przy swojej pracy. Nareszcie odnalazłam coś co przynosiło mi sporo zadowolenia z czynności zawodowej, którą robię. Kierownictwo było ze mnie mocno zadowolone, projekty domów były wykonane zawsze na czas i z niespotykaną dokładnością. Nie są to moje słowa a właśnie ich. Mogłam być z siebie taka dumna. Nareszcie uświadomiłam tym wszystkim, którzy mnie ganili na co mnie naprawdę stać. I nie tylko oni byli tym zaskoczeni, ja sama nie mogłam wyjść podziwu, że wszystko ułożyło mi tak dobrze. Mam cichą nadzieję na awans za to wszystko co robię dla firmy. Tylko ciągle się zastanawiam: dlaczego nie mogło być tak od samego startu?